|
Pierwszy start sezonu 2012 |
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.04.2012. |
|
No i zaczęło się na bojowo. Cykl Powerade Garmin MTB Marathon ruszył 15 kwietnia w Murowanej Goślinie. Prawdopodobieństwo, że w tym terminie jest ładna pogoda w Polsce jest mocno ograniczone. Jeśli dodać do tego pogodowego pecha organizatora, to mamy komplet. Po okresie suchym w dniu maratonu zaczęło padać od rana i nie przestało do następnego dnia. Trasa na pewno nie pyliła, ale jazda z przyjemnej stała się taką, którą się pamięta. Dużo o jej trudności powiedzieć się nie da. Jedno, co dało się zauważyć, to nabijanie kilometrów przejazdami po płaskich duktach leśnych. Zaliczone, odhaczone.
Spotkaliśmy się stałym gronie jak zwykle w hoteliku Rozmaitości i spędziliśmy razem trochę czasu. Było miło planować sezon i powspominać rożne wesołe i mniej przyjemne sytuacje z lat poprzednich. Maruderzy weszli właśnie w ósmy sezon wspólnej przygody z MTB. |
|
|
100 mil w Leadville 2011 w relacji Seniora |
|
Wpisał: Senior
|
|
17.08.2011. |
1. Wstęp.
Pomysł narodził się w głowie Filipa podczas jesiennego mojego pobytu w Salt Lake City i wyprawy na maraton 24h w Moab. Zgłoszenie /z niedowierzaniem czy się uda/ i późniejsza akceptacja spowodowała najpierw radość, chwilę później trwogę. Szczególnie po ponownym obejrzeniu filmu Race Across The Sky. Najpierw z roku 2009 gdzie wygrywa Lance Armstrong i potem 2010 Levi Leipheimer. Ponad 160 km, przewyższenie ponad 4.300m i ta jak dla mnie nieznana wysokość nad poziomem morza. Start jest w miasteczku Leadville na wysokości 3.120 m n.p.m, półmetek i nawrót zarazem na 3840m.n.p.m /dla porównania Rysy 2.499m, Mont Blanc 4.810m/. Czy bez treningu na takiej wysokości dam radę w ogóle jechać, nie mówiąc już długości maratonu?
No, ale raz się żyje. Szczególnie że miało być jubileuszowo.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|