Losowa fotka:
Maruderzy
Strona główna
Menu:
Strona główna
Aktualności
- - - - - - -
Manifest programowy
Maruderzy - sylwetki
Maruderskie relacje
Maruderska galeria
- - - - - - -
Forum
Stare forum (archiwum)
Linki
Szukaj
Napisz do nas
- - - - - - -
MTB MARATHON
 
Weare.pl - Pokaż, że jesteś. Podziel się swoją pasją!
 
 


 maruder m IV, DB.-a,Ms. ~erze; lm M.ci ~erzy, te -y, DB.-ów
1. «żołnierz niekarny, samowolnie odłączający się od oddziału, zwykle w celach rabunkowych»

Spokojnie, nie ma tu żadnych żołnierzy i nikt nikogo nie rabuje :) Trafiłeś na stronę Maruderów Anti-Racing Team – jedynej, niepowtarzalnej, oryginalnej, wspaniałej etc. zbieraniny rozmaitych typków lubiących jeździć sobie na rowerze. A od czasu do czasu wystartować w jakimś wyścigu. Co prawda raczej w charakterze statystów, za to bez żadnej napinki i z prawdziwą przyjemnością :)

Witamy i zapraszamy do zwiedzenia naszej strony!
 

Pierwszy start sezonu 2012
Wpisał: Administrator   
16.04.2012.
No i zaczęło się na bojowo. Cykl Powerade Garmin MTB Marathon ruszył 15 kwietnia w Murowanej Goślinie. Prawdopodobieństwo, że w tym terminie jest ładna pogoda w Polsce jest mocno ograniczone. Jeśli dodać do tego pogodowego pecha organizatora, to mamy komplet. Po okresie suchym w dniu maratonu zaczęło padać od rana i nie przestało do następnego dnia. Trasa na pewno nie pyliła, ale jazda z przyjemnej stała się taką, którą się pamięta. Dużo o jej trudności powiedzieć się nie da. Jedno, co dało się zauważyć, to nabijanie kilometrów przejazdami po płaskich duktach leśnych. Zaliczone, odhaczone. Spotkaliśmy się stałym gronie jak zwykle w hoteliku Rozmaitości i spędziliśmy razem trochę czasu. Było miło planować sezon i powspominać rożne wesołe i mniej przyjemne sytuacje z lat poprzednich. Maruderzy weszli właśnie w ósmy sezon wspólnej przygody z MTB.
 
100 mil w Leadville 2011 w relacji Seniora
Wpisał: Senior   
17.08.2011.
1. Wstęp.

Pomysł narodził się w głowie Filipa podczas jesiennego mojego pobytu w Salt Lake City i wyprawy na maraton 24h w Moab. Zgłoszenie /z niedowierzaniem czy się uda/ i późniejsza akceptacja spowodowała najpierw radość, chwilę później trwogę. Szczególnie po ponownym obejrzeniu filmu Race Across The Sky. Najpierw z roku 2009 gdzie wygrywa Lance Armstrong i potem 2010 Levi Leipheimer. Ponad 160 km, przewyższenie ponad 4.300m i ta jak dla mnie nieznana wysokość nad poziomem morza. Start jest w miasteczku Leadville na wysokości 3.120 m n.p.m, półmetek i nawrót zarazem na 3840m.n.p.m /dla porównania Rysy 2.499m, Mont Blanc 4.810m/. Czy bez treningu na takiej wysokości dam radę w ogóle jechać, nie mówiąc już długości maratonu?
No, ale raz się żyje. Szczególnie że miało być jubileuszowo.

Czytaj całość…
 
 
© 2012 Maruderzy Anti-Racing Team
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.